tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Nie bity, nie żyłowany, babcia na zloty jeździła. Jak bronić się przed nieuczciwymi sprzedawcami
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Nie bity, nie żyłowany, babcia na zloty jeździła. Jak bronić się przed nieuczciwymi sprzedawcami

Autor: Rafał Raff Betnarski 2018.02.15, 14:08 3 Drukuj

Motocykl, po który pojechałeś na drugi koniec Polski okazuje się totalnym złomem. Sprzedawca udaje głupiego, a ty wydałeś sporo pieniędzy na paliwo. Nie jesteś bezradny - możesz domagać się zwrotu kosztów.

Wiosną rośnie aktywność na rynku używanych motocykli. Pełni zapału poszukujemy wymarzonej maszyny, przeglądając portale aukcyjne, grupy na Facebooku czy lokalne ogłoszenia. Nie zawsze wymarzony model w konkretnej wersji dostępny jest w pobliżu, a podróż w odległe rejony Polski wiąże się z ryzykiem.

Bo o ile czasem trafiają się prawdziwe perełki, po zakupie których z poczuciem dobrego interesu wracamy do domu, to niestety zdarzają się sytuacje, w których opisywany jako bezwypadkowy w idealnym stanie, zastajemy motocykl zespawany z trzech innych, z niepasującymi owiewkami i ramą krzywą jak garb Quasimodo.

Firma musi wiedzieć

Kto wówczas powinien ponosić koszty podróży? Przecież sprzedawca ewidentnie wprowadził nas w błąd! Wszystko zależy od tego, kto sprzedaje motocykl. Jeśli jest to firma zajmująca się zawodowo sprzedażą motocykli, obowiązują ją przepisy ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

Oznacza to, że to na sprzedawcy ciąży odpowiedzialność upewnienia się co do stanu technicznego motocykla, sprawdzenia jego historii wypadkowej i tego, czy nie jest kradziony. Nie może się on tłumaczyć, że taki motocykl kupił, albo że się nie zna. Art. 4 ust. 2 wspomnianej ustawy jako jedną z takich niewłaściwych praktyk wymienia wprowadzanie w błąd, na przykład poprzez zatajanie informacji czy prezentowanie nierzetelnych zdjęć.

Prywatnie trudniej

Jeśli zatem czujesz się oszukany przez komis lub innego sprzedawcę zawodowo zajmującego się motocyklami, masz pełne prawo żądać zwrotu kosztów dojazdu. Nieco gorzej wygląda sytuacja, kiedy kupujemy motocykl od prywatnego właściciela. Nie musi być on specjalistą ani znać się na mechanice, może także nie znać historii wypadkowej pojazdu.

Ma on jednak obowiązek rzetelnie opisać sprzęt w ofercie - nie może zataić istotnych wad ani cech, nie wolno mu kłamać na temat faktycznego przebiegu. Jeśli zatem na miejscu okaże się, że właściciel zapomniał o krzywych lagach, brakujących dokumentach i zardzewiałym łańcuchu, a przebieg nie zgadza się z bazą danych Centralnej Ewidencji Pojazdów, masz pełne prawo domagać się zwrotu kosztów dojazdu. Możesz skorzystać wówczas z zapisów kodeksu cywilnego.

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    NAS Analytics TAG
    na górę